Artykuły

Tolerancja bakterii na alkohole – prawda czy fałsz?

31.03.2019
Przeczytasz w 4 min

Kontrowersyjna publikacja i medialny szum

W dniu 4 września 2018 roku na łamach czasopisma The Lancet opublikowano list Didiera Pittet i współpracowników, będący odpowiedzią na pracę dr. Sacha Pidota, która miesiąc wcześniej ukazała się w Science Translational Medicine pod tytułem:

„Zwiększona tolerancja szpitalnych szczepów Enterococcus faecium na alkohole do dezynfekcji rąk”.

Publikacja ta wywołała falę alarmistycznych doniesień medialnych w tytułach takich jak The Guardian, Newsweek, Reuters, NBC i The Times. Nagłówki sugerowały, że alkoholowe środki dezynfekujące przestają działać na „szpitalne superbakterie”, co wywołało niepokój wśród opinii publicznej i pracowników ochrony zdrowia.

 

Czy alkohol naprawdę przestaje działać?

Główną tezą pracy dr. Pidota było zaobserwowanie wzrostu tolerancji szczepów E. faecium na alkohol w roztworach 23%. Wnioski te wynikały z badań prowadzonych w Australii, gdzie mimo znacznego zmniejszenia liczby zakażeń MRSA, odnotowano wzrost zakażeń VRE (Vancomycin-Resistant Enterococci).

Prawidłowe stężenie alkoholu ma znaczenie

Należy jednak podkreślić, że:

  • Testy przeprowadzano na alkoholu o stężeniu 23%, podczas gdy środki do dezynfekcji rąk zawierają 60–90% alkoholu.
  • W pracy jasno wskazano, że nie zaobserwowano różnicy w skuteczności dezynfekcji 70% izopropanolem – czyli preparatem referencyjnym dla norm europejskich.

Eksperymenty na myszach i dezorientacja przekazu

Badania wykazały, że szczepy tolerujące alkohol szybciej rozprzestrzeniały się podczas sprzątania klatek myszy, co dodatkowo wzmogło niepokój. Jednak nie były to dowody na nieskuteczność standardowych środków do dezynfekcji rąk – a raczej na błędy w stosowaniu preparatów lub ich niewłaściwe dawki.

Odpowiedź środowiska naukowego i instytucji europejskich

Instytut Roberta Kocha (RKI) w Niemczech przeanalizował badania Australijczyków i wskazał, że:

  • Testy zawiesinowe użyte w badaniach nie spełniają europejskich norm,
  • Nie wykazano różnic w redukcji szczepów VRE przy użyciu 70% alkoholu,
  • Przeżycie niewielkiej ilości bakterii wynikało prawdopodobnie z niewystarczającej ilości użytego środka dezynfekcyjnego, a nie jego nieskuteczności.

Różnice między testami – normy EN 16615 i EN 13697

W Unii Europejskiej stosuje się konkretne normy:

  • EN 16615 i EN 13697 – do oceny skuteczności środków na powierzchniach,
  • Oddzielne normy – do oceny działania środków na skórze rąk.

To rozróżnienie jest kluczowe przy interpretacji wyników badań oraz tworzeniu standardów dla skuteczności preparatów dezynfekujących.

Alkohol nadal działa – pod warunkiem prawidłowego użycia

Nie ma żadnych podstaw, aby wątpić w skuteczność preparatów alkoholowych, o ile są one stosowane prawidłowo – to znaczy:

  • w odpowiedniej ilości,
  • przez odpowiedni czas,
  • zgodnie z prawidłową techniką wcierania.

Wnioski z badań – nie panikować, tylko edukować

Paradoksalnie, badania dr. Pidota potwierdziły, że prawidłowe użycie 70% alkoholu skutecznie eliminuje szczepy bakterii, nawet te wykazujące tolerancję w niskich stężeniach.

Problem nie leży więc w preparatach, ale w praktyce ich stosowania. Zamiast rezygnować z alkoholowych środków, należy:

  • edukować personel medyczny,
  • dbać o technikę dezynfekcji,
  • pilnować ilości stosowanego środka,
  • przeciwdziałać panice medialnej dezinformacją naukową.
Fundusze europejskie
Potwierdź status profesjonalisty
* Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, niniejsza strona i prezentowane na niej treści są przeznaczone dla profesjonalistów w dziedzinie wyrobów medycznych (tj. w szczególności osób wykonujących zawód medyczny lub prowadzących obrót wyrobami medycznymi oraz ich pracowników/współpracowników) gdyż zawiera komunikaty reklamowe wyrobów przeznaczonych do używania przez użytkowników profesjonalnych.
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla profesjonalistów z obszaru wyrobów medycznych.
Aby kontynuować korzystanie z serwisu, konieczne jest potwierdzenie posiadania statusu profesjonalisty.